poniedziałek, 16 czerwca 2014

Bo na wsi fajnie jest

Tak. Jak nie trzeba rano wstawać, żeby zdążyć na autobus. I gdy nie trzeba dojeżdżać do pracy w różnych dziwnych porach. I jeszcze jak nie trzeba w centralnym palić, bo zimno.... I jak sobie ktoś z domowników nie przypomni późnym wieczorem, że w lodówce brak tego czy tamtego ( a Tesco u nas jeszcze nie wybudowali  )
A poza tym- jest fajnie. Nawet więcej, bo z zasady kocham wieś. Ten leniwy spokój w upalne dni, otoczenie łąk, krzaczorów mniejszych bądź większych. Spacerów w wolne poniedziałkowe południa.
Takie, jak dzisiaj :

Choć widać nie wszyscy mają wolne- pszczółki pracują ciężko,

  Za to letnia miłość wkoło :)



Oczywiście, Dakar zadowolony najbardziej 


A co u Bandziora ?? Ano kocię niezadowolone, jak widać, tylko się wydziera... Pańcia ! Do roboty ! Sam na Whiskaska nie zarobię !
 Tak, do Ciebie mówię !

I żeby nie było, że tak całkiem bezproduktywnie 

Zakładka dla maniaka książek - czyli dla mnie    Jak na pierwszy raz - chyba nawet znośna ??


 

czwartek, 5 czerwca 2014

Szydełkowa sakiewka i psiurskie wyprawy

Dzisiaj chciałabym się pochwalić sakiewką, jaką wyszydełkowałam dla mojej chrześnicy. Całość robiona słupkami reliefowymi, także proszę o wyrozumiałość - to mój debiut. A sakiewka prezentuje się tak :




Obdarowana chyba też zadowolona, a o to najbardziej chodziło :P

A poza tym ?? W pracy ostatnio dość stresująco więc relaksuje się przy moim kochanym psiurku, chodząc na długie spacerki z atrakcjami : 

No, i w końcu moje chabry !!!!