wtorek, 17 lutego 2015

A ostatnim czasem - słomiany zapał...

Oj nie wiem co się ze mną dzieje.... Zaczynam coraz to nowe prace, a żadnej skończyć nie mogę....
Miała być zawieszka sowa- czeka już chyba z 4 miesiące:

Potem wpadłam na pomysł, żeby sobie wyskubać etui ma długopisy do torebki. Zacząć-zaczęłam, ale też stanęłam w połowie...
Co było potem ? A tak, zawieszka a la łapacz snów. Już wiecie jak to się skończyło ??
Jedyne co mi się udało zrobić, to połączyć elementy na poduszkę, ale teraz nie wiem jak zrobić tył....


Najgorsze, że już w głowie mi się tworzą serwety na świąteczny koszyk....

Definitywnie coś ze mną nie tak