poniedziałek, 31 sierpnia 2015

A u nas...

Ostatnio mało mnie... Ale mimo, że siedzę w domku, to czasu jakoś brak... Końcówka remontów, wyprawkowe zakupy, tysiące innych spraw.... A i upał swoje zrobił    Muszę się szczerze przyznać, że troszkę mnie wymęczyło tegoroczne słoneczko. Szydełkowo też lekki przestój, ale prezentuję osłonkę na pampersa, która wprawdzie została zrobiona już jakiś czas temu, czekała tylko na obfocenie. 
Włóczka Baby Cotton Gazzal - 60% bawełna, 40 % poliakryl. 
Jak widać na zdjęciu, słodkie co nieco też musi być 






 Poza tym na wykończeniu jest już prawie zimowy komin dla mnie, oraz kosz na kosmetyki dla Małej. Zdjęcia w następnym poście.

A co u nas ? A no to już 33 tydzień.... Nie wiem kiedy ten czas mi mija... Wielki Dzień zbliża się ogromnymi krokami...  Z jednej strony jestem pełna niecierpliwości, żeby utulić moje Maleństwo, a z drugiej tak wspaniale czuję się w ciąży, że chciałabym się cieszyć tym stanem jak najdłużej 




Pozdrawiam Was !!