poniedziałek, 14 września 2015

Zapowiadany koszyczek

Skończyłam zapowiadany w ostatnim poście koszyczek na kosmetyki dla Małej. Kosztował mnie niecałe 12 zł - włóczkę dorwałam w lumpeksie 

Ponoć z Włoch  No i muszę powiedzieć, że bardzo przyjemnie śmiga przez szydełko.
A oto efekt mojej pracy :




Kosz nie jest nie wiadomo jak wielki, ale pojemny, taki w sam raz. I mieszczą się jak na razie wszystkie szpargały Malutkiej... Kolejna część zakupów wyprawkowych za nami... Wszystkie te cudeńka w wersji Mini sprawiają, że muszę się pilnować, coby nie przesadzić z ilością .  Och Maleńka- już nie możemy się Ciebie doczekać 


A  w ramach eksperymentu powstał jeszcze Cudaczny Miś 



Pozdrawiamy Wszystkich cieplutko !!!