środa, 24 lutego 2016

Się dzieje

Na szybko. Skończyłam robionego w pocie czoła misia dla mojej Niuni :




Włóczka Everyday, szydełko nr 3. 

Oj ciężko było, bo strasznie nie lubię zszywać elementów.... Miałam już chwilę zwątpienia, ale wytoczyłam ciężkie działa    i oto jest !

Przy misiu korzystałam z wskazówek Asi z bloga po kimś to mam.

Zrobiłam także pierwszego viruska, który z kolei robił się szybko i przyjemnie 


\

Włóczka Alize Diva, szydeło nr 2,5. 

Dzieje się dalej, więc zmykam do szydełka  

Pozdrawiamy wszystkich cieplutko !!



sobota, 13 lutego 2016

Pożegnanie...

Dziś odszedł od nas nasz Największy Przyjaciel... Bandziorek.
Był z nami ponad trzy lata, a zginął dziś pod kołami samochodu....
Wielu z Was pewnie powie, że to tylko zwierzę, tylko kot. Ale dla nas to prawdziwy przyjaciel, członek rodziny. I płaczę, gdy pomyślę, że już nigdy nie zamruczy, nie wsadzi upolowanej myszy do buta... Nie położy mi się na brzuchu. Nie przytuli się. Że już nigdy nie zamiauczy na parapecie, żeby Go wpuścić do domu... Nie wskoczy do łóżeczka i nie przytuli się do Domisi. Nie będzie nas denerwował o 2 nad ranem suwając długopisem po podłodze, rozsypując karmę, nie dziabnie mnie w  stopę przez sen....  Często wychodził na długie wyprawy, ale ZAWSZE wracał. Z tej już nie wrócił.... Koteczku, już nie przyjdziesz, gdy Cię zawołamy .... :(
Mam nadzieję, że wie jak bardzo Go kochaliśmy, i teraz łowi myszki za tęczowym mostem...
Bandziorku, będziemy za Tobą ogromnie tęsknić !!!!!